Bloog Wirtualna Polska
Są 1 229 082 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

MECZ TOWARZYSKI

czwartek, 07 lutego 2008 13:00
Skocz do komentarzy

Zawsze zazdrościłem trenerom piłkarskim, że mogą rozgrywać spotkania towarzyskie. Jest to wyjątkowa okazja, aby coś sprawdzić „w boju", aby mieć dodatkową próbę generalną przed tym decydującym meczem. Reżyserzy filmowi są takich szans pozbawieni, i dlatego reżyseria filmowa jest najtrudniejsza ze wszystkich pozostałych. W teatrze, wystawiając Hamleta, można odwołać się do istniejących sfilmowanych i opisanych, znaczących spektakli o dramacie na dworze w Elsynorze. W operze podobnie. Mało tego, często wybitni reżyserzy traktują np.: spektakle dyplomowe w Akademiach Teatralnych, jako swoisty poligon doświadczalny. Jerzy Jarocki czy Krystian Lupa „szkicują", realizują „na brudno" spektakle dyplomowe, aby po tym empirycznym spotkaniu z tekstem, zrealizować go w profesjonalnym teatrze.


Reżyser filmowy, podobnie jak saper, myli się tylko raz. Zazwyczaj scenariusz jest oryginalny, a więc to, co realizuje reżyser filmowy, to coś w rodzaju prototypu.


Tak, reżyser filmowy ma prawo być zazdrosny, że trenerzy mają taką kapitalną sposobność, aby zagrać mecz towarzyski. Ktoś może powiedzieć nieprawda, a zdjęcia próbne, czyli tzw. casting? Zdjęcia próbne, jak sama nazwa wskazuje, to zaledwie próba. Szukając najlepszych wykonawców, często partnerem aktora jest asystent reżysera, a nie inny aktor, próby są rejestrowane, aby było szybciej i taniej, bez charakteryzacji i kostiumów. W tych warunkach decyzje są bardziej „na nosa", intuicyjne, niż zweryfikowane konkretną grą u boku partnerów, z którymi można się już spotkać w meczu o punkty. Widzę bardzo istotną zmianę w rozgrywaniu meczy towarzyskich. O ile, od wielu lat było to bardziej „odrabianie pańszczyzny", to obecnie, od kiedy selekcjonerem został Leo Beenhakker, polscy zawodnicy walczą w meczach towarzyskich z niespotykaną do tej pory ambicją. Aż przyjemnie było oglądać naszą reprezentację w zwycięskim meczu z Finlandią. Cztery dni później, skład zbliżony do tego, który wystąpi w finałach ME 2008, pokonał po dobrej grze Czechów, szóstą drużynę świata według rankingu FIFA. Nie wpadam w euforię, tylko jako kibic i reżyser dostrzegam zmianę jakości gry polskiej reprezentacji: są ambitni, waleczni i skuteczni. A to wszystko sprawiło jedno najważniejsze słowo, bez którego nie ma postępu w jakiejkolwiek dziedzinie, już nie tylko sportu, ale wręcz życia: konkurencja. 
    

Podziel się
oceń
1
1

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 23 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  164 141  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728     

O moim bloogu

JANUSZ ZAORSKI reżyser, scenarzysta, aktor i...KIBIC

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 164141

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl